poniedziałek, 15 czerwca 2015

Internetowe znajomości

  Niestety wczoraj nie zmieściłam się w czasie i dodaję notkę dopiero dzisiaj.Przez ten tydzień u mnie nic ciekawego za bardzo się nie wydarzyło, oceny już powystawiane więc teraz pozostało czekać do wakacji. W sobotę spotkałam się po raz pierwszy z moim przyjacielem, którego poznałam przez internet. Więc jak się domyślacie poruszę temat o internetowych znajomościach, bo ja również mam tutaj coś do powiedzenia. 
  Internetowe znajomości... za tym jestem jak najbardziej na tak, mam wiele takich przyjaciół, których bardzo kocham i są dla mnie najważniejsi. Z większością z nich się już spotkałam, a z niektórymi niestety jeszcze nie, ale trzeba tylko czekać na ten idealny moment kiedy w końcu pokonamy kilometry, tak kiedyś na pewno je pokonamy, bo kilometry nie istnieją, tak naprawdę nie mają znaczenia kiedy ktoś jest dla Ciebie wszystkim. Tak samo jest z moim przyjacielem, kiedyś byliśmy razem, niestety wszystko się zawaliło przez odległość ale wciąż się przyjaźnimy, w prawdzie spotkaliśmy się dopiero pierwszy raz ale zapamiętam to do końca życia i na pewno będziemy spotykać się jeszcze kiedyś nie raz. Jeżeli wierzymy, że z jakąś tam dla nas ważną osobą się spotkamy to tak będzie, po prostu trzeba w to jak najbardziej uwierzyć. Niedługo wakacje, więc ja już sobie rozplanowałam,że z tymi osobami dla mnie ważnymi będę się co jakiś czas spotykała, bo Wiem, że mnóstwo na świecie jest takich znajomości/ przyjaźni/związków, którzy są ze sobą na odległość i to właśnie my pokazujemy, że warto spełniać marzenia i pokonywać km z tymi właśnie ludźmi. To jest naprawdę cudowne przeżycie spotkać się z kimś pierwszy raz i powiedzieć tej osobie ''jesteś dla mnie ważna/y'', albo ''kocham Cię'',ale jeszcze chciałam dodać, żebyśmy się nie wkurzali kiedy np. jakaś nasza przyjaciółka nie przyjedzie do nas bo po prostu nie ma czasu i ma swoje obowiązki tam u siebie. Ja przed każdym spotkaniem z moją przyjaciółką/przyjacielem się trochę stresowałam, bo nie wiedziałam czy ta osoba będzie na żywo taka sama jak przed komputerem, ale na szczęście wszystko było w porządku. Z soboty niestety zdjęć z przyjacielem nie mam, bo zapomnieliśmy całkowicie o tym hahah, tylko to się liczyło, że jesteśmy ze sobą, mamy cały swój świat w ramionach. To chyba na tyle, jeżeli chodzi o takie znajomości. 
 Tutaj załączam wam kilka zdjęć i filmików do tematu: 

https://youtu.be/44TR8sLJdKo
https://youtu.be/UU3Gmd46YWk
https://youtu.be/9BbOLXh6SlE

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz