Na następny koncert czekałam, aż pół roku, co było dla mnie ciężkim ciosem. Udało się w końcu pojechałam do Płocka 30.08.2014, mogłam go znowu zobaczyć. W galerii spędziłam dobre 6 godzin. Poznałam kilka dziewczyn i fajnie spędziłyśmy ten czas. Po koncercie zrobiłam sobie zdjęcie z busem 9893 i pojechałyśmy już do domu, Dawid niestety wcześniej odjechał niż to było planowane, z pewnych przyczyn, ale udało mi się dostać autograf, wtedy pierwszy autograf jaki mam.
Kolejny koncert był znowu w Toruniu, prawie po roku czasu. 6.02.2015 roku. Dużo wcześniej kupiłam bilet i cieszyłam się kiedy w końcu będę mogła jechać. Na grupie poznałam Patrycje, która była z okolic Włocławka i razem poszłyśmy ten bilet kupić i co? Pozostało nam tylko czekanie na koncert. Pojechałyśmy do południa i szłyśmy przez cały Toruń do Od nowy, gdzie miał się odbyć koncert, byłyśmy mega głupie, ale co się nie robi dla idola hahah. Po pewnym czasie zauważyłam charakterystyczny czerwony bus, szybko pobiegłam z koleżanką za nim, niestety Dawida nie było, jednak mimo wszystko fajnie ten czas spędziłyśmy, śmiejąc się, jedząc ciastka i inne słodycze. Koncert jak każdy inny był niesamowity, znowu poznałyśmy parę fajnych osób. Kiedy jechałyśmy do domu, obie byłyśmy zamyślone, miałyśmy łzy w oczach, każde rozstanie z nim boli tysiąc razy bardziej.
Kiedy były już ferie, siedziałam u cioci i dowiedziałam się, że będzie koncert w Grudziądzu 14.03.2015r., mega się ucieszyłam tak, że nawet się popłakałam. Rozmawiając z internetową przyjaciółką zdałam sobie sprawę, że w końcu z nią się spotkam. Tak też się stało, udało się, nadszedł koncert w Gru. Pojechałam tam z moimi koleżankami. Czekałam w środku już na Anię i kiedy ją zauważyłam, pobiegłam i mega ją uściskałam. Ten czas, w którym czekałyśmy na Dawida trochę się dłużył, aczkolwiek spędziłyśmy go super, razem. Śmialiśmy się, dużo rozmawiałyśmy. Godzina 15 wszystkie dziewczyny zaczęły już wstawać, mi się zrobiła strasznie duszno. Ania mnie zabrała na bok, żebym nie zemdlała. Ja postanowiłam, że chcę wyjść i poczekać na Dawida na zewnątrz. Ania się zgodziła i poszła ze mną. Była 17 i trochę czekałyśmy na niego. Było mi zimno, bo nie miałam żadnej kurtki, została w samochodzie. Ania dała mi swój szalik i czapkę, trochę śmiesznie wyglądałam, no ale cóż czekałyśmy na idola haha. Rozmawiałyśmy z ochroniarzami i wypytywałyśmy się o Dawida, kiedy przyjedzie, powiedział, że może być nawet o 18. Nam to nie przeszkadzało, Dawid ważniejszy. W końcu nasz królewicz przyjechał, zamieniliśmy z nim kilka słów, przywitałyśmy się. Zdjęcia nie mogliśmy zrobić bo on nie miał czasu, w końcu się spóźnił na swój koncert, uszanowałyśmy to, on nam powiedział, że my też już jesteśmy spóźnione i żebyśmy biegły zająć miejsce, tak zrobiłyśmy. Ustałyśmy koło windy, gdzie za chwilę wchodził Dawid, pomachał mi i szeroko się uśmiechnął, (Kurde mega kocham tego gościa). Po koncercie zeszłyśmy na dół, przed galerię, pożegnałyśmy Dawida i po jakimś czasie odjechał, a było tak fajnie nawet mu śpiewałyśmy hahah. Pożegnałam się z Anką i pojechałam z dziewczynami do domu. Pożegnania najgorsze.
Na następne spotkanie nie musiałam długo czekać, zaledwie cztery dni. Uzgodniłam razem z Martyną, moją koleżanką, co wcześniej byłam w Gru, że pojedziemy do Łodzi 18.03.2015 na podpisywanie. Długo rozmawiałyśmy z rodzicami swoimi, ale się zgodzili, płakałyśmy obie z radości. Nadszedł dzień kiedy obie pojechałyśmy. Strasznie się stresowałyśmy, że autobus się spóźni i takie tam inne bzdury hahah, ale wszystko się udało, byłyśmy już na miejscu. Jak to na każdym koncercie poznawałam nowe osoby, to na tym podpisywaniu też. Spotkałam się z moim przyjacielem- Mateuszem. Weszliśmy w końcu do Dawida. Podpisał mi pop&roll i zapytał się mnie jak mam na imię, z wrażenia aż zapomniałam, ale wydusiłam w końcu swoje imię hahah. Jeszcze trochę odpoczęłyśmy w porcie. Potem złapałyśmy taksówkę i pojechałyśmy na dworzec. Mateusz przyszedł za nami, mega się ucieszyłam, że dotrzyma nam towarzystwa przez te 2 godziny, czekając na autobus do domu. Czekał z nami do samego końca, kiedy autobus przyjechał. Pożegnałam się z nim i pojechałam...
Na następny koncert czekałam ponad miesiąc. Było to Kutno dnia 2.05.2015 r,, była to Majówka Pojechałyśmy z rana, z Martyną pociągiem, jarałyśmy się mega, ale zarazem stres był ogromny. Super spędziłyśmy czas przed koncertem poznając jak zwykle nowe osoby. Było super, cudowna atmosfera. Mogliśmy wszyscy oglądać próbę Dawida, która była niesamowita. Na plac zaczęli wpuszczać o 16:15 dokładnie i szybko pobiegłam, żeby zając jak najlepsze miejsce. Zajęłam po środku, w pierwszym rzędzie. Ten koncert był niesamowity. Po koncercie miałam okazję kupić maskę Dawida. Dawid rozdawał fanom banany i kanapki haha i autografy, tym razem nie udało mi się dostać, ale nic straconego. Pojechałam już do domu po tym wszystkim, nie lubię tego, nie lubię wracać do rzeczywistości.
Na kolejny koncert czekałam mega długo, przez całe wakacje się z nim nie widziałam, dopiero zobaczyłam go we wrześniu 17.09.2015r. dokładnie. Pojechałam z Patrycją i Kamilą pociągiem. Zrobiłyśmy sobie spacer po Warszawie i weszłyśmy na chwilę do Złotych Tarasów. Następnie szybko złapałyśmy taksówkę, bo nie było już czasu, była godzina jakoś po 10. Do Wola Parku dojechałyśmy chyba o 10:30 o ile się nie mylę. Czekałyśmy z niecierpliwością na Dawida. W między czasie spotkałyśmy wiele innych sławnych osób m.in Maffashion, Jeremiego Sikorskiego, Osi Ugonoh, Natalie Siwiec i wiele innych. Oprócz tego poznałyśmy jeszcze kilka osób. Na scenie Dawid pojawił się z Patrykiem Kumórem, tego człowieka też mega lubię. Koncert był idealny. Dawid został jeszcze podpisywać różne rzeczy, mi się nie udało jednak dostać autografu, bo nie zdążyłam. Odprowadziłam Dawida do samochodu z innymi fanami hahah. Wzięłyśmy taksówkę i pojechałyśmy na dworzec, gdzie trochę czekałyśmy na autobus do domu, podróż była męcząca bo trwała z 3 godziny, trochę nam się przysnęło w autobusie. Jak na razie to było moje ostatnie spotkanie z Dawidem, ale czekam na kolejne. Mam nadzieję, że znowu go zobaczę już w któtce, mega za nim tęsknię. :( Pisząc to miałam łzy w oczach, wszystko po kolei mi się przypomniało to nawet nie połowa tego co czuję kiedy go widzę. ♥
Dzisiaj stworzyłam taki filmik. Zachęcam do obejrzenia. Mam nadzieję, że się podoba. https://youtu.be/F5Oh3PxwORc
Wy opisujcie swoje historie w komentarzach, zachęcam! Miłego wieczoru wszystkim.
15.03.2014r.
30.08.2014r

6.02.2015r. jakość (*)

14.03.2015r.
18.03.2015r.
2.05.2015r.
17.09.2015r.





















