sobota, 12 grudnia 2015

Jak zostałam Kwiatonator...

    Zacznijmy może od początku. To było jakieś 2 lata temu we wrześniu. Poszłam ze znajomymi na miasto kiedy spotkałam koleżankę i jej kolegę. Ten kolega zaczął z nami rozmawiać o Dawidzie, bardzo zainteresowała mnie jego osoba. Kiedy wróciłam do domu włączyłam tv a tam własnie leciała jego piosenka, wtedy najnowsza ''Biegnijmy''. Spodobała mi się, zdecydowałam się dowiedzieć o nim coś więcej. Weszłam na internet, najpierw na fanpage, gdzie w oczy rzucił mi się cover Dawida ''Jak zapomnieć'', od razu go posłuchałam i mi się spodobał, następnie zaczęłam słuchaj jego coverów i hitów hiciorków i tak po kolei co on tam miał na swoim youtube. Urzekł mnie swoją osobą.                      Następnie czekałam na jego płytę, która miała wyjść 19 listopada 2013 roku ''9893'' i tak też się stało, mogłam mieć w końcu tą płytę w rękach. Było mi bardzo smutno, kiedy Dawid ogłosił swoje koncerty, a ja nie mogłam jechać, ponieważ dzieliły nas spore kilometry, w sumie teraz gdyby się pojawiła Warszawa, czy Łódź pojechałabym bez zastanowienia. Jednak wtedy miałam 13 lat i nie mogłam jeździć wszędzie gdzie tylko bym chciała. Na szczęście na pierwszy koncert nie musiałam czekać jakoś długo. Na grupie kwiatonators dowiedziałam się, że Dawid 15 lutego 2014 roku będzie w Toruniu. Byłam wtedy u babci na feriach, babcia dała mi pieniądze na bilet, bo kilka dni wcześniej miałam swoje 14-ste urodziny, strasznie się ucieszyłam, bo było to moje marzenie. Kurde w końcu mogłam zobaczyć swojego idola na żywo. W ten sam dzień napisała do mnie pewna dziewczyna, czy chciałabym się z nią spotkać na koncercie. Bez zastanowienia się zgodziła, mimo tego, że wcześniej nie rozmawiałam z rodzicami o tym, czy mogę jechać. Zadzwoniłam do taty czy będę mogła jechać, nie zgodził się. Jednak zaczęłam działać na swoją rękę. Kiedy wracałam od babci po drodze wpadłam do empiku i zakupiłam bilet, wtedy powiedziałam, że już nic nie szkodzi mi na przeszkodzie. Wróciłam do domu i jeszcze raz na spokojnie porozmawiałam z rodzicami, czy pozwolą mi jechać. Był jeden problem, tata nie chciał mnie puścić samą, bo wciąż byłam w jego oczach za młoda. Zadzwonił, więc do wujka, czy mnie zawiezie, zgodził się. Było idealnie. Nadszedł dzień koncertu, pierwszego koncertu, na którym mogłam być. Pojechałam i tak jak wcześniej pisałam, spotkałam się z Marysią, mam z nią kontakt do dziś. Było najlepiej, do dziś tego dnia nie zapomnę. 
   Na następny koncert czekałam, aż pół roku, co było dla mnie ciężkim ciosem. Udało się w końcu pojechałam do Płocka 30.08.2014, mogłam go znowu zobaczyć. W galerii spędziłam dobre 6 godzin. Poznałam kilka dziewczyn i fajnie spędziłyśmy ten czas. Po koncercie zrobiłam sobie zdjęcie z busem 9893 i pojechałyśmy już do domu, Dawid niestety wcześniej odjechał niż to było planowane, z pewnych przyczyn, ale udało mi się dostać autograf, wtedy pierwszy autograf jaki mam. 
   Kolejny koncert był znowu w Toruniu, prawie po roku czasu. 6.02.2015 roku. Dużo wcześniej kupiłam bilet i cieszyłam się kiedy w końcu będę mogła jechać. Na grupie poznałam Patrycje, która była z okolic Włocławka i razem poszłyśmy ten bilet kupić i co? Pozostało nam tylko czekanie na koncert. Pojechałyśmy do południa i szłyśmy przez cały Toruń do Od nowy, gdzie miał się odbyć koncert, byłyśmy mega głupie, ale co się nie robi dla idola hahah. Po pewnym czasie zauważyłam charakterystyczny czerwony bus, szybko pobiegłam z koleżanką za nim, niestety Dawida nie było, jednak mimo wszystko fajnie ten czas spędziłyśmy, śmiejąc się, jedząc ciastka i inne słodycze. Koncert jak każdy inny był niesamowity, znowu poznałyśmy parę fajnych osób. Kiedy jechałyśmy do domu, obie byłyśmy zamyślone, miałyśmy łzy w oczach, każde rozstanie z nim boli tysiąc razy bardziej. 
  Kiedy były już ferie, siedziałam u cioci i dowiedziałam się, że będzie koncert w Grudziądzu 14.03.2015r., mega się ucieszyłam tak, że nawet się popłakałam. Rozmawiając z internetową przyjaciółką zdałam sobie sprawę, że w końcu z nią się spotkam. Tak też się stało, udało się, nadszedł koncert w Gru. Pojechałam tam z moimi koleżankami. Czekałam w środku już na Anię i kiedy ją zauważyłam, pobiegłam i mega ją uściskałam. Ten czas, w którym czekałyśmy na Dawida trochę się dłużył, aczkolwiek spędziłyśmy go super, razem. Śmialiśmy się, dużo rozmawiałyśmy. Godzina 15 wszystkie dziewczyny zaczęły już wstawać, mi się zrobiła strasznie duszno. Ania mnie zabrała na bok, żebym nie zemdlała. Ja postanowiłam, że chcę wyjść i poczekać na Dawida na zewnątrz. Ania się zgodziła i poszła ze mną. Była 17 i trochę czekałyśmy na niego. Było mi zimno, bo nie miałam żadnej kurtki, została w samochodzie. Ania dała mi swój szalik i czapkę, trochę śmiesznie wyglądałam, no ale cóż czekałyśmy na idola haha. Rozmawiałyśmy z ochroniarzami i wypytywałyśmy się o Dawida, kiedy przyjedzie, powiedział, że może być nawet o 18. Nam to nie przeszkadzało, Dawid ważniejszy. W końcu nasz królewicz przyjechał, zamieniliśmy z nim kilka słów, przywitałyśmy się. Zdjęcia nie mogliśmy zrobić bo on nie miał czasu, w końcu się spóźnił na swój koncert, uszanowałyśmy to, on nam powiedział, że my też już jesteśmy spóźnione i żebyśmy biegły zająć miejsce, tak zrobiłyśmy. Ustałyśmy koło windy, gdzie za chwilę wchodził Dawid, pomachał mi i szeroko się uśmiechnął, (Kurde mega kocham tego gościa). Po koncercie zeszłyśmy na dół, przed galerię, pożegnałyśmy Dawida i po jakimś czasie odjechał, a było tak fajnie nawet mu śpiewałyśmy hahah. Pożegnałam się z Anką i pojechałam z dziewczynami do domu. Pożegnania najgorsze. 
  Na następne spotkanie nie musiałam długo czekać, zaledwie cztery dni. Uzgodniłam razem z Martyną, moją koleżanką, co wcześniej byłam w Gru, że pojedziemy do Łodzi 18.03.2015 na podpisywanie. Długo rozmawiałyśmy z rodzicami swoimi, ale się zgodzili, płakałyśmy obie z radości. Nadszedł dzień kiedy obie pojechałyśmy. Strasznie się stresowałyśmy, że autobus się spóźni i takie tam inne bzdury hahah, ale wszystko się udało, byłyśmy już na miejscu. Jak to na każdym koncercie poznawałam nowe osoby, to na tym podpisywaniu też. Spotkałam się z moim przyjacielem- Mateuszem. Weszliśmy w końcu do Dawida. Podpisał mi pop&roll i zapytał się mnie jak mam na imię, z wrażenia aż zapomniałam, ale wydusiłam w końcu swoje imię hahah. Jeszcze trochę odpoczęłyśmy w porcie. Potem złapałyśmy taksówkę i pojechałyśmy na dworzec. Mateusz przyszedł za nami, mega się ucieszyłam, że dotrzyma nam towarzystwa przez te 2 godziny, czekając na autobus do domu. Czekał z nami do samego końca, kiedy autobus przyjechał. Pożegnałam się z nim i pojechałam... 
   Na następny koncert czekałam ponad miesiąc. Było to Kutno dnia 2.05.2015 r,, była to Majówka Pojechałyśmy z rana, z Martyną pociągiem, jarałyśmy się mega, ale zarazem stres był ogromny. Super spędziłyśmy czas przed koncertem poznając jak zwykle nowe osoby. Było super, cudowna atmosfera. Mogliśmy wszyscy oglądać próbę Dawida, która była niesamowita. Na plac zaczęli wpuszczać o 16:15 dokładnie i szybko pobiegłam, żeby zając jak najlepsze miejsce. Zajęłam po środku, w pierwszym rzędzie. Ten koncert był niesamowity. Po koncercie miałam okazję kupić maskę Dawida. Dawid rozdawał fanom banany i kanapki haha i autografy, tym razem nie udało mi się dostać, ale nic straconego. Pojechałam już do domu po tym wszystkim, nie lubię tego, nie lubię wracać do rzeczywistości. 
   Na kolejny koncert czekałam mega długo, przez całe wakacje się z nim nie widziałam, dopiero zobaczyłam go we wrześniu 17.09.2015r. dokładnie. Pojechałam z Patrycją i Kamilą pociągiem. Zrobiłyśmy sobie spacer po Warszawie i weszłyśmy na chwilę do Złotych Tarasów. Następnie szybko złapałyśmy taksówkę, bo nie było już czasu, była godzina jakoś po 10. Do Wola Parku dojechałyśmy chyba o 10:30 o ile się nie mylę. Czekałyśmy z niecierpliwością na Dawida. W między czasie spotkałyśmy wiele innych sławnych osób m.in Maffashion, Jeremiego Sikorskiego, Osi Ugonoh, Natalie Siwiec i wiele innych. Oprócz tego poznałyśmy jeszcze kilka osób. Na scenie Dawid pojawił się z Patrykiem Kumórem, tego człowieka też mega lubię. Koncert był idealny. Dawid został jeszcze podpisywać różne rzeczy, mi się nie udało jednak dostać autografu, bo nie zdążyłam. Odprowadziłam Dawida do samochodu z innymi fanami hahah. Wzięłyśmy taksówkę i pojechałyśmy na dworzec, gdzie trochę czekałyśmy na autobus do domu, podróż była męcząca bo trwała z 3 godziny, trochę nam się przysnęło w autobusie. Jak na razie to było moje ostatnie spotkanie z Dawidem, ale czekam na kolejne. Mam nadzieję, że znowu go zobaczę już  w któtce, mega za nim tęsknię. :( Pisząc to miałam łzy w oczach, wszystko po kolei mi się przypomniało to nawet nie połowa tego co czuję kiedy go widzę. ♥



   Dzisiaj stworzyłam taki filmik. Zachęcam do obejrzenia. Mam nadzieję, że się podoba. https://youtu.be/F5Oh3PxwORc 

   Wy opisujcie swoje historie w komentarzach, zachęcam! Miłego wieczoru wszystkim. 

                                         15.03.2014r. 


                                                               
                                            30.08.2014r

                                                               6.02.2015r. jakość (*)


                                                       
                                                              14.03.2015r. 



                                                            18.03.2015r. 


                                                              2.05.2015r.

                                                                  17.09.2015r. 


piątek, 4 grudnia 2015

Egzaminy, egazminy i...PŁYTA

       Egzaminy zbliżają się już wielkimi krokami, od wtorku będą próbne, trochę się stresuje, może z tego względu, że to będzie na ocenę, a jakoś nigdy chyba nie byłam dobra z pisania rozprawek, bądź tych przedmiotów przyrodniczych... No co przez weekend będę musiała się uczyć i uczyć i jeszcze raz uczyć. Tym razem obijania się nie ma, dzisiaj jednak znalazłam chwilę czasu, by napisać dla was notkę. Ci co piszą od wtorku egzaminy to za was trzymam kciuki, ale wy też trzymajcie hahah. 
     No to co? Zaczynamy kolejny element naszej historii...cudownej historii.... Chyba każdy wie o co mi chodzi. Oczywiście chodzi o płytę...nową płytę Dawida Kwiatkowskiego Element Trz3ci. Wczoraj było podpisywanie, pierwsze podpisywanie E3, nie obeszło się również od występu w Pytaniu na śniadanie, gdzie występ raczej można obejrzeć na ich stronie. Dzisiaj natomiast Dawid rozpoczyna trasę w swoim rodzinnym mieście- Gorzowie Wielkopolskim, jakby ktoś nie wiedział hahaha. Niestety nie było mnie wczoraj ani dziś z pewnych przyczyn. Płyty jeszcze też nie mam, aczkolwiek już ją sporo razy słuchałam i bardzo mi się podoba. Najlepsza jest ''Będę blisko'', moim zdaniem oczywiście. Wy możecie pisać, która piosenka z E3 podoba wam się najbardziej niżej w komentarzach. Mam nadzieję, że z Dawidem spotkam się na tej trasie wiele razy, naprawdę tego potrzebuje, potrzebuje szczęścia, które on mi daje. A jutro idę się rozluźnić przed egzaminami. Miłego wieczoru.  Zapomniałabym... Jeżeli macie moment możecie głosować tutaj na Dawida: http://lubon.pl/contents/content/15/989

                          ,,Będę blisko'':   https://youtu.be/aWGHH_lLMtw



środa, 11 listopada 2015

Podróże- To co kocham.

Hejka wszystkim:) Piszę dzisiaj do Was, by troszkę Wam opowiedzieć o moich podróżach, w końcu po dłuższym czasie zebrałam się,by do Was o tym napisać. Hmm.. może zacznijmy od początku, ja podróżuje już właściwie od dzieciństwa, zawsze jeździłam pociągiem do lekarza, do Bydgoszczy, jednak to nie o tym chciałam pisać, to nie ta bajka. Moja prawdziwe podróżowanie zaczęło się od dnia 15.02.2014 r., tak tą datę pamiętam dokładnie do dziś, bo wtedy pierwszy raz na żywo ujrzałam mojego idola. Bardzo lubię podróżować za Dawidem, ale nie tylko lubię też jechać do innego miasta ze znajomymi tak po prostu pojechać, uciec od rzeczywistości, od codziennych problemów. W podróży można poznać wiele osób, zwłaszcza kiedy daleko się jedzie, zawsze jest z kim porozmawiać. Można przez chwilę, zamknąć się w sobie, włączyć muzykę na słuchawkach i pomyśleć.Nie mogę się już doczekać, kiedy następnym razem gdzieś wyjadę, spotkam się z przyjaciółmi, z idolem. Kiedy w końcu ich zobaczę. Gdyby nie oni pewnie bym tu teraz nie siedziała i nie pisała o moich podróżach i czasu spędzonego z nimi, ani nigdzie bym nie jeździła tylko siedziała w domu i w ogóle bym marzeń nie spełniała. :( Tutaj załączam Wam moja trzy ulubione miasta oraz nutkę na lepszy dzień. :D Przepraszam że ta notka taka trochę krótka, miała być dłuższa, ale naprawdę tego co się czuje kiedy się podróżuje nie jestem w stanie opisać dosłownie. :) Miłego dnia. 

                                          Moja Warszawa:
                               
     
                                             Moja Łódź:

                        
                                                  Mój Toruń: 


Dawid Kwiatkowski ''Droga'' 
https://youtu.be/OFzgO0MfiTo

piątek, 16 października 2015

Moje dzieciństwo, a teraźniejszość.

     Jak byłam małym dzieckiem wszystko wydawało się takie prostsze, beztroskie. My jako dzieci nigdy nie jesteśmy winni, zawsze robimy słodką minę do złej gry hahah. Miałam dużo czasu, żeby wyjść na podwórko, czasami ze znajomymi byliśmy od samego rana, od wschodu słońca do wieczora i pamiętam jak wtedy każdy śpieszył się na wieczorynkę, aby tylko zdążyć. Nie siedzieliśmy wtedy tylko przed komputerem pisząc z kimś, nie musieliśmy mieć telefonów, żeby wiedzieć gdzie są nasi kumple. Pamiętam jak w takim małym lasku koło bloku mieliśmy swoją bazę i spędzaliśmy tam wiele czasu. Łapaliśmy zawsze dużo przypałów, za to, że chodzimy po drzewach jak jakieś małpy (xdd), no ale co poradzić, dzieci takie są. Bieganie po blokach, kiedy bawiliśmy się w ganianego lub chowanego. O! Albo jak biegaliśmy do sklepu po oranżadki w proszku lub po pałeczki lodowe.         
      Teraz jest całkiem inaczej w ogóle czasu nie ma na zabawę, no ale mam w końcu 15 lat, no ale nawet nie mam czasu by wyjść ze znajomymi gdziekolwiek, a już tu nie wspominając o wyjazdach poza miasto. Cały czas tylko nauka, bo w końcu niedługo muszę wybierać szkołę ponadgimnazjalną, a potem już zawód i całkiem dorosłe życie, a fajnie tak być dzieckiem. Jeżeli chodzi o dni wolne od szkoły, to czasami nawet w weekendy się muszę uczyć...  W wakacje natomiast cały czas bym tylko siedziała przed internetem, żeby mieć kontakt ze znajomymi, czasami zdarzają się jakieś wypady nad jezioro czy na zakupy,czy może poza miasto, ale w wakacje lubię też długo spać...także mówiąc w skrócie nie korzystam jakoś zbytnio z pogody, bo jak jest strasznie gorąco to już w ogóle przeleżałabym cały dzień w domu popijając zimną wodę albo jedząc lody. Mam nadzieję, że w przyszłe wakacje się to zmieni i będę częściej gdzieś wyjeżdżała. 

środa, 14 października 2015

Brak akceptacji.

Chciałam poruszyć bardzo ważną kwestię. W dzisiejszych czasach ludzie nie tolerują osób, którzy są homoseksualni, a czemu tak się dzieje? Wydaje im się,że wszyscy powinni być tacy sami a to nie jest prawda, oczywiście tutaj nie mówię o wszystkich i wydaję mi się, że Ci ludzie mają tak samo uczucia jak my i to z kim się spotykają nie ma żadnego znaczenia, bo to nie nasza sprawa. Nie każdy jest idealny-my też nie. Następnie jeśli chodzi o osoby z ubogich rodzin- Nie możemy wyzywać takie osoby jak one się ubierają etc. bo tak naprawdę nie wiemy jaką te osoby mają sytuację rodzinną, nic o takich osobach nie wiemy, a w środku może się okazać, że to są naprawdę mili ludzie, którzy po prostu potrzebują wsparcia i pomocy, bo sobie nie radzą z życiem, bądź z tymi fałszywymi osobami. Są też tacy ludzie co udają, że inne osoby tolerują, a tak naprawdę za ich plecami obgadują i mówią ''jak ona może się tak ubierać'' albo ''jak on może spotykać się z facetem'' to jest chore i to jest tzw. ''fałszywa tolerancja''. Nie chcę tutaj nikogo pouczać, bo tak nie wolno, wiadomo, że każdy zrobi jak będzie uważał za słuszne aczkolwiek ten post prowadzi do tego, żebyście spojrzeli na świat ich oczami, jak takie osoby mogą się czuć, kiedy się ich wyzywa na każdym kroku. O! Jeszcze mi się przypomniała taka sytuacja, niektóre osoby nie akceptują samych siebie. Twierdzą, że są np. grube. Jak tak siebie nienawidzą to powinny zacząć ćwiczyć i się wziąć za siebie, ale wydaje mi się, że nie liczy się wygląd, ale charakter, no ale wiadomo takim osobom, którzy nie lubią swojego wyglądu to nie przemówisz, muszą tylko zdrowo się odżywiać i ćwiczyć, ale nie mają co się przejmować hejtami, każdy kogoś hejtuje... ale nie można sobie na to pozwolić. No to chyba tyle w tym temacie. Trzymajcie się i pamiętajcie, żeby nigdy nie przejmować się fałszywymi osobami! 

piątek, 18 września 2015

Moja relacja.

Wczoraj byłam na koncercie Dawida Kwiatkowskiego na otwarcie nowej części CH Wola Park w Warszawie. Postaram sie opowiedzieć bardzo dokładnie jak było, nie wiem czy mi się to uda, z tego względu, że wszystko działo się tak szybko i byście się pewnie zanudzili gdybyście to czytali. Zacznijmy od tego, że miałam pociąg do Warszawy o 6:41 i podróż trwała 2 godziny, byłyśmy tam przed 9, następnie poszłyśmy do Złotych Tarasów, strasznie się tam gubiłyśmy hahah. No to kupiłyśmy sobie po lodzie i nic tam po nas, po prostu wyszłyśmy i pojechałyśmy taksówką do Wola Parku, gdzie się odbył koncert, był to najlepszy koncert w moim życiu,w sumie to z koncertu na koncert jest jeszcze lepiej. Siedziałam pod sceną jakoś od 10:30, teraz pewnie pomyślicie,że jestem jakąś patuską, no ale po prostu zależało mi na tym, aby stać w 1 rzędzie, bo mega się za nim tęskniłam, wczoraj miałam go na wyciągnięcie ręki praktycznie, a dzisiaj będę siedziała w domu i zalewała się łzami, bo nawet nie wiem kiedy go znowu zobaczę. Wracając do czekania na Dawida to w między czasie spotkałam dużo sławnych osób m.in była Osi Ugonoh- zrobiłam sobie z nią zdjęcie, potem pobiegłam do Jeremiego Sikorskiego - na początku nie udało mi się go przytulić, ale potem na szczęście się udało i byłam prze szczęśliwa, o zdjęcie nawet nie prosiłam, bo widać było, że się śpieszył, więc wróciłam z powrotem pod scenę. Na scenie przed Dawidem pojawiły się takie sławne osoby jak: Maffashion, Michał Baryza, Harry J oraz Paulina Krupińska. Długo wyczekiwany koncert w końcu się rozpoczął parę minut po 18- stej, Dawid troszkę się spóźnił, Jego pierwszą piosenką, którą zaśpiewał to jak zwykle na tej trasie był ''Morze łez'', następnie wykonał z Patrykiem Kumórem ''Mój Świat'',bardzo  się ucieszyłam, kiedy go zobaczyłam, bo naprawdę bardzo dawno mojego Patrysia nie widziałam. Dalej Dawid śpiewał różne piosenki, tańczył na tej scenie i się uśmiechał do Nas i machał nam. Śpiewał piosenki z płyty Pop&Roll oraz z 9893 ''Na zawsze'', ''Biegnijmy'' oraz ''tathagata'' i oczywiście przepiękny cover Edyty Bartosiewicz ''Ostatni''. Jak koncert się skończył Dawid przez jakiś czas rozdawał autografy, mnie się nie udało otrzymać,dlatego,że wszyscy się pchali i w końcu ochroniarze powiedzieli, że koniec i już nie rozdawał, potem jeszcze szłam za Dawidem i biegłam za samochodem hahah, chciałam jak najlepiej się z nim pożegnać. Czas wracać. Autobus do domu mieliśmy o 21:30 i jechaliśmy jakoś grubo ponad 2 godz. Podróż była strasznie męcząca i trochę się przespałam. W domu byłam po 24 i umyłam się, ogarnęłam snapa i poszłam spać... Ten dzień był najlepszy. :') 































wtorek, 18 sierpnia 2015

Wakacji ciąg dalszy

11 sierpnia byłam z przyjaciółkami na castingu do trudnych spraw itp. poszło nam dobrze i na takim castingu było świetnie dużo śmiechu i w ogóle, mają się odzywać do nas do pół roku czasu XDD Ostatnio zaczęłam chodzić codziennie nad jezioro, żeby było można poczilować i w ogóle odpocząć od wszystkiego bo niestety za parę dni już będzie szkoła ;c Poznałyśmy z siostrą spoko ziomków i tak się z nimi zaprzyjaźniliśmy :') i jest super. Za 18 dni widzę się z moim Mateuszem i z Dominiką i będzie świetnie, zobaczymy się na koncercie w Łodzi, w Manufakturze i rozwalimy to miasto, będzie sztos. Ostatnio cały czas wyobrażam sobie jak przytulam Dawida..,. to chyba z tej tęsknoty nie widziałam go strasznie długo i już nie wytrzymuję, chociaż muszę wytrzymać jeszcze te pieprzone 18 dni, ale dam radę no bo kto jak nie ja... 
zapraszam do posłuchania: https://youtu.be/_qezyZOIv1M


piątek, 7 sierpnia 2015

Holiday

Ostatnio wszystko bardziej się skomplikowało... pokłóciłam się z chłopakiem ;c przyjaciel ma na mnie wywalone no ale co zrobisz? nic nie zrobisz... 
Idol mnie nauczył pewnej bardzo ważnej rzeczy a mianowicie, żeby się nigdy nie poddawać, niestety poddałam się, bo ja naprawdę nie mam już siły do walki każdego dnia o to, żeby przyjaciel znowu się do mnie odzywał czy coś. Następna sprawa to jest taka, że na następny koncert Dawida pewnie pojadę dopiero 5 września do Łodzi i będzie fajnie bo spotkam się z przyjaciółmi i wgl. Teraz na temat wakacji, wakacje robią się ciekawsze i nie siedzę jakoś mega długo z dupą ale też wychodzę się spotykać z przyjaciółmi, wczoraj m.in. spotkałam się z przyjaciółką, której jakiś czas nie widziałam i byłyśmy w parku i robiłyśmy sobie śmieszne zdjęcia i każdy kto koło nas przechodził cisnął z nas beke, dosłownie XDD w przyszłym tygodniu jak może nie będzie takich upałów to wyjeżdżam do mojej niuni do Torunia, już kupiłam dla niej mały drobiazg, mam nadzieję, że się ucieszy ;'') Na dworze jest mega gorąco i ciężko jest wytrzymać ale pamiętajcie pijcie dużo wody! 
   załączam wam tutaj dwie spoko nutki do posłuchania: 
                   https://youtu.be/Cw-vtCiZafk 
                  https://youtu.be/8Ev0EINlw_k
  Miłego dnia wam życzę,trzymajcie się. 

środa, 29 lipca 2015

Jak zwykle punktualna nie jestem ;-; no ale trudno od teraz będę dodawać posty raz w tygodniu, obojętnie jaki dzień hahah. W niedziele wróciłam od babci ze wsi i byłam tam tylko na tydzień, trochę szkoda, że tak krótko no ale i tak było fajnie. Wróciłam do mojego chłopaka, postanowiłam, że dam mu szansę z czego naprawdę się cieszę tylko teraz będziemy rzadziej się widywać aczkolwiek dużo kilometrów nas nie dzieli. W sobotę wszyscy byliśmy na festynie i świetnie się bawiliśmy ;'') W następną sobotę jadę do koleżanki i znowu idziemy na powtórkę tego festynu a w niedzielę na jeszcze inną zabawę hahah, trzeba korzystać z wakacji póki są. Niedługo Pan Dawid Kwiatkowski poda daty więc jak koncerty będą blisko to będzie zaj*biście i żyć nie umierać haha i nie długo wyda teledysk więc też będzie git :) Dzisiaj się umówiłam z przyjaciółką na rowery i jutro też idę z inną koleżanką i ogólnie będzie fajnie xddd Miłego dnia wam życzę :* 

czwartek, 16 lipca 2015

Jak zwykle nie jestem punktualna hahah ale wybaczcie bo jak wiecie są wakacje więc jest mniej czasu, chociaż i tak nic w dzień nie robię tylko cały czas sie opieprzam ale dzisiaj to zmieniam i korzystam z wakacji jak tylko  można bo to już połowa lipca ;-; ;x Dzisiaj idę się spotkać z koleżanką po obiedzie, a potem na 20 do kina na one direction i mega się cieszę bo spotkam się tam z koleżankami, których naprawdę długo nie widziałam ;c Mam nadzieję, że wy też macie jakieś plany na wakacje a nie wieczne siedzenie w domu jak to było  mnie przez tą połowę lipca hahah ale teraz pogoda się trochę polepsza, więc będziemy ze znajomymi chodzić nad jezioro no a w sobotę idę na 18-stke, więc będzie super trochę sie oderwę hahah i 8 sierpnia chyba sobie pojade do Płocka na kolor fest :'') Na szczęście jak na razie wakacje mi się dłużą więc bardzo się cieszę, bo do szkoły mi sie nie chce iść i mi się nie śpieszy XD Moje wakacje wyglądają tak, że do 15-16 siedze w piżamie i siedzę na telefonie czy oglądam tv xddd najwyższy czas to zmienić ;') xd  
                          
                               Hit HAHAHAH
                    https://youtu.be/_YHa208H-Gc
                                   Polecam:
                    https://youtu.be/biEcUjbkKjQ 
                                  I coś do czytania: 
                      http://jestemdawid.com/ 
                            I  polecam wam mój ask: 
                http://ask.fm/PatrycjaLewandowska552

niedziela, 5 lipca 2015

Wakacje mi na razie mi mijają dobrze:) Przez ostatni tydzień nic ciekawego nie robiłam, tylko chodziłam nad jezioro,siedziałam w domu lub wychodziłam gdzieś po prostu na dwór ze znajomymi. Wczoraj byłam sobie na koncercie Sylwii Grzeszczak w Ciechocinku. Pojechałam z koleżanką o 10:40 a pod sceną byłyśmy o około 12 i poszłyśmy szybko około 16 coś zjeść i byliśmy na miejscu zaraz z powrotem. Koncert zaczął się o 20:35 i tro nas przyjechał i było super i po 24 byłyśmy w domu. Ja osobiście byłam mega zmęczona ale do końca wytrwałam. Niestety to jest tylko taka moja krótka notka na blogu, bo jestem zajęta i lecę na dwór. Miłego popołudnia wam życzę. Jak chcecie coś o mnie się wał tak do 22 i potem czekałyśmy na autografy i zdjęcia i się doczekałyśmy, w miarę krótko czekałyśmy ale ludzie mega się pchali, na szczęście wytrwałyśmy do końca. Koleżanki tata pdowiedzieć więcej to dodawajcie na snapie: lewandowska.elo :) 

niedziela, 28 czerwca 2015

Długo wyczekiwany moment!

Własnie nastąpiły przez nas długo wyczekiwane wakacje! Oznacza to, że teraz zaczną się podróże, wyjazdy tu i tam. W sumie to jakoś bardzo nie czuję tych wakacji, jak byłam młodsza bardziej z tego się cieszyłam. Moja plany na wakacje wyglądają mniej więcej tak, że dzisiaj sobie idę na dni Włocławka: koncert Afromental i Ewy Farny, następnie zlot kwiatonators, potem koncert Sylwii Grzeszczak w Ciechocinku, potem jadę do babci na jakieś 5 dni, dłużej nie mogę bo czas na to nie pozwala xD 11 lipca może pojadę na koncert Dawida Kwiatkowskiego, ale to nic nie wiadomo czy ogarnę do tego czasu hajs, a jeżeli nie to pojadę na jego koncert do Władysławowa 31 lipca i też będzie fajnie, bo spędzę ten czas z przyjaciółką ^^ No i w lipcu również zamierzam pojechać do koleżanek z Torunia i potem jeszcze do przyjaciółki z Gronowa (okolice Torunia). To tyle z planów na lipiec, a na sierpień to tylko 22 sierpnia być może pojadę na koncert Dawida do Chojnic i 23 sierpnia biesiady u nas w mieście, czyli też jakiś tam koncert XD Moje wakacje będą bardzo intensywne i będę sporo podróżowała, jeżeli tylko na to czas pozwoli. Teraz ja już kończę pisać moją notkę na dzisiaj bo mam mało czasu, tylko 10 min, bo lecę się szykować i potem do koleżanki. Życzę wam udanych wakacji!! 

niedziela, 21 czerwca 2015

Cześć wszystkim! 
Dzisiaj się wyrobiłam w czasie hah,. No to już wreszcie długo wyczekiwane przez nas wakacje czyli zaczną się wszelkie podróże do znajomych itd. W tym tygodniu jako tako nic ciekawego mi się nie przydarzyło. Na koncerty Dawida, które miałam jechać to oczywiście nie pojechałam ;-; ale wszystko nadrobię i jadę być może w piątek do Obornik i będzie super. W minionym tygodniu wszystko mi się po prostu zawaliło, nie miałam chęci do życia, bo straciłam przyjaciela, o którym w poprzednim poście wspominałam także nieciekawie i bardzo przykro. Jeżeli czytasz tą notkę to błagam odezwij się, bo już po prostu nie wytrzymuję bez Ciebie. ;c 
Dzisiaj spotkałam się z przyjaciółką także chociaż na chwilę zapomniałam o nie fajnych chwilach z tego tygodnia...Także tym tym zakończę moją notkę, bo tydzień minął mi praktycznie jak każdy inny i nic nowego i ciekawego się nie wydarzyło hahah. 

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Internetowe znajomości

  Niestety wczoraj nie zmieściłam się w czasie i dodaję notkę dopiero dzisiaj.Przez ten tydzień u mnie nic ciekawego za bardzo się nie wydarzyło, oceny już powystawiane więc teraz pozostało czekać do wakacji. W sobotę spotkałam się po raz pierwszy z moim przyjacielem, którego poznałam przez internet. Więc jak się domyślacie poruszę temat o internetowych znajomościach, bo ja również mam tutaj coś do powiedzenia. 
  Internetowe znajomości... za tym jestem jak najbardziej na tak, mam wiele takich przyjaciół, których bardzo kocham i są dla mnie najważniejsi. Z większością z nich się już spotkałam, a z niektórymi niestety jeszcze nie, ale trzeba tylko czekać na ten idealny moment kiedy w końcu pokonamy kilometry, tak kiedyś na pewno je pokonamy, bo kilometry nie istnieją, tak naprawdę nie mają znaczenia kiedy ktoś jest dla Ciebie wszystkim. Tak samo jest z moim przyjacielem, kiedyś byliśmy razem, niestety wszystko się zawaliło przez odległość ale wciąż się przyjaźnimy, w prawdzie spotkaliśmy się dopiero pierwszy raz ale zapamiętam to do końca życia i na pewno będziemy spotykać się jeszcze kiedyś nie raz. Jeżeli wierzymy, że z jakąś tam dla nas ważną osobą się spotkamy to tak będzie, po prostu trzeba w to jak najbardziej uwierzyć. Niedługo wakacje, więc ja już sobie rozplanowałam,że z tymi osobami dla mnie ważnymi będę się co jakiś czas spotykała, bo Wiem, że mnóstwo na świecie jest takich znajomości/ przyjaźni/związków, którzy są ze sobą na odległość i to właśnie my pokazujemy, że warto spełniać marzenia i pokonywać km z tymi właśnie ludźmi. To jest naprawdę cudowne przeżycie spotkać się z kimś pierwszy raz i powiedzieć tej osobie ''jesteś dla mnie ważna/y'', albo ''kocham Cię'',ale jeszcze chciałam dodać, żebyśmy się nie wkurzali kiedy np. jakaś nasza przyjaciółka nie przyjedzie do nas bo po prostu nie ma czasu i ma swoje obowiązki tam u siebie. Ja przed każdym spotkaniem z moją przyjaciółką/przyjacielem się trochę stresowałam, bo nie wiedziałam czy ta osoba będzie na żywo taka sama jak przed komputerem, ale na szczęście wszystko było w porządku. Z soboty niestety zdjęć z przyjacielem nie mam, bo zapomnieliśmy całkowicie o tym hahah, tylko to się liczyło, że jesteśmy ze sobą, mamy cały swój świat w ramionach. To chyba na tyle, jeżeli chodzi o takie znajomości. 
 Tutaj załączam wam kilka zdjęć i filmików do tematu: 

https://youtu.be/44TR8sLJdKo
https://youtu.be/UU3Gmd46YWk
https://youtu.be/9BbOLXh6SlE

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Przez sobotę i niedzielę nie pisałam postów, ponieważ przez te 2 dni mega zmęczona byłam.

W sobotę rano trochę bardzo się nudziłam hah XDD więc poszłam z koleżanką nad jezioro trochę poopalać dupsko hahah, a potem do maca na lody i tak to popołudnie zleciało, że trochę tych kilometrów narobiłam i nawet wieczorkiem już mi się nie chciało włączać komputera. 

NIEDZIELA DZIEŃ CWELA :D W niedzielę cały czas siedziałam w domu i praktycznie nic nie robiłam, miałam iść do kościoła, bo w końcu za rok bierzmowanie, ale obudziłam się  o 10, więc nie zdążyłam, potem do 11 leżałam jeszcze w łóżku. Wreszcie wstałam i musiałam niestety się uczyć, bo w końcu jutro poniedziałek i sprawdzian z matmy ;-; i wieczorkiem tylko się umyłam i poszłam potem spać i mimo tego ciągłego odpoczynku to nic mi się nie chciało, musiałam zregenerować siły na poniedziałek i cały tydzień.
 
Dzisiaj mamy poniedziałek i rano byłam na pobieraniu krwi (nie polecam), mega mnie teraz ręka boli i mam siniaka xD Potem poszłam do szkoły, nie było mnie na pierwszej lekcji xdd Przetrwałam poniedziałek xd Wróciłam ze szkoły, zjadłam obiad i lekcje odrobiłam. Jeżeli chodzi o pogodę to już się trochę popsuła... Ale mimo tego dzisiaj może i tak wyjdę na dwór XDDD A już coraz bliżej wakacje!! 
Tutaj daję wam  mega spoko nutkę:) 
https://youtu.be/i1Jp-V4jalI

I na koniec chciałam wam dodać, że postów jednak nie będę dodawała codziennie tylko co tydzień, więc najbliższy post będzie w niedzielę pewnie:) 

piątek, 5 czerwca 2015

Dzisiaj próbowałam zrobić stronę html na informatykę,ale coś nie wyszło hahah i stwierdziłam, że taka piękną pogodę nie będę marnowała, więc wyszłam sobie z przyjaciółkami na dwór i muszę przyznać, że było fajnie i już planowałyśmy wakacje, że całą grupką pojedziemy nad jezioro, będzie najlepiej. 
Dzisiaj trochę rozmyślałam o moim przyjacielu z tym co się niedługo spotkam. Strasznie za nim tęsknię, w prawdzie wczoraj z nim pisałam, ale za tymi czasami kiedy rozmawialiśmy przez telefon codziennie dosłownie, dzisiaj do niego dzwoniłam, żeby chociaż na chwilę usłyszeć jego głos lecz niestety nie odebrał, pewnie czasu nie miał heh, no ale mówi się trudno, może następnym razem.

czwartek, 4 czerwca 2015

Dalszy ciąg wolnego od szkoły i trzeba korzystać póki czas. Jak już we wcześniejszej notce wspominałam to dzisiaj poszłam z przyjaciółką na rower, trzeba ten czas wykorzystać jakoś sportowo hahah (taki jest mój cel) xd a że zbliżają się wakacje to formę trzeba utrzymać xdd za 9 dni się spotkam z najlepszym przyjacielem i wreszcie pokonamy kilometry ♥  Długo już czekam na ten moment aż wreszcie zobaczę jego uśmiechniętą mordkę :') ♥ Do wakacji pozostało już tylko 22 dni, więc znowu pokonam kolejne kilometry z najlepszymi ludźmi pod słońcem i już nie mogę się doczekam kiedy długo wyczekiwane wakacje w końcu nadejdą, będą imprezy, koncerty i wszystko o czym marzy młody człowiek hahah. 

Na koniec chciałam wam polecić tą piosenkę, która mi się bardzo podoba ♥ 
https://youtu.be/9BbOLXh6SlE

środa, 3 czerwca 2015

Dzisiejszy dzień był mega męczący, najpierw szkoła jak zwykle, na wf- ie biegaliśmy ;-; a potem spotkałam się z koleżanką, z którą naprawdę długo się nie widziałam, oho nawet nie pamiętam kiedy to było no ale na szczęście nadrobiliśmy te braki i poszłyśmy na lody XDDD (bez skojarzeń XD) i poszłyśmy  pochodzić po mieście, byłyśmy nad Wisłą, w galerii i w parku i tak ten czas szybko zleciał i teraz mnie nogi bolą hahah no ale jak się ma wolne to trzeba korzystać jak najwięcej, bo jutro nie idziemy do szkoły więc jest dobrze, jutro święto ale trudno może pojeżdżę sobie na rowerze, bo dawno nie jeździłam xd Dzisiaj nam pogoda znowu dopisuje i oby tak dalej, mam nadzieję, że wakacje też będą takie, bo w końcu już zostało tylko 23 dni a nie licząc wolnych to 13 dni uczenia się :) Teraz wam życzę miłego wieczorku! :) 

wtorek, 2 czerwca 2015

Hej wszystkim :) Dzisiejszy dzień zaczął się zwykle tym, że poszłam do szkoły i poprawiałam sprawdzian z angielskiego, który chyba nie poszedł mi najlepiej ale liczę na 4... Wróciłam ze szkoły odrobiłam lekcje i się pouczyłam z geografii i chemii, dość szybko się wyrobiłam, a dzisiaj jest bardzo fajna pogodna, normalnie jak w lato choć mamy jeszcze wiosnę więc zaraz będę szykowała się na dwór i żeby się trochę odstresować od tej nauki i już się chyba przerzucam na spodenki hahah tak poczułam już lato, ale pewnie jak większość ludzi xdd A od czwartku mamy już wolne więc znowu się wyluzuje i odpocznę od tego wszystkiego i byle do wakacji wytrzymam, ale już 11 czerwca mamy wystawienie ocen więc potem całkowity luz ;') No to na dzisiaj taka mała notka, bo się spieszę haha bo jak zwykle mogę się spóźnić xd miłego popołudnia wam życzę! 

poniedziałek, 1 czerwca 2015

No i mamy czerwiec! :) Skoro mamy czerwiec to znaczy, że już niedługo koniec szkoły, a dzisiaj mamy dzień dziecka, z tej okazji chciałabym złożyć każdemu dziecku spełnienia marzeń i tej dziecinności i beztroski jak najdłużej! :) 
Dzisiejszy dzień był takim dniem jak każdy inny. Zaczyna się poniedziałek i znowu trzeba iść do szkoły, uczyć się, przecież wiadomo, że młodzież nie lubi się uczyć, ale z naszą nauką wiąże się nasza przyszłość. Teraz zaczął się czerwiec, ostatni miesiąc w szkole i zaczynają się wszelkie poprawy, czego najbardziej nie lubimy. Zostało nam 17 dni szkoły. Dzisiaj musiałam się uczyć angielskiego, aby zaliczyć jak najlepiej. Teraz znalazłam chwilkę, żeby napisać notkę na blogu :D zaraz wychodzę na dwór, na spacer i potem trzeba wracać do uczenia się... Dzisiaj na dzień dziecka dostałam słodycze, stwierdziłam, że nawet kasa mi nie jest potrzebna, bo sobie będę jeździła na koncerty mojego idola :)  

niedziela, 31 maja 2015

Witam :) Założyłam tego bloga tak naprawdę z nudów, ale już od dłuższego czasu się zastanawiałam nad tym, żeby go założyć. Przeglądając bloga Agaty Wojtkowiak czy Dawida Kwiatkowskiego lub innych znanych osób zaczęło mnie także interesować i stwierdziłam, że to może być fajna sprawa z prowadzeniem bloga. Tego bloga będę prowadziła po swojemu i o swoim życiu codziennym. Każdego dnia będę dodawała jakiś post, pewnie zawsze na wieczór.