niedziela, 5 lipca 2015
Wakacje mi na razie mi mijają dobrze:) Przez ostatni tydzień nic ciekawego nie robiłam, tylko chodziłam nad jezioro,siedziałam w domu lub wychodziłam gdzieś po prostu na dwór ze znajomymi. Wczoraj byłam sobie na koncercie Sylwii Grzeszczak w Ciechocinku. Pojechałam z koleżanką o 10:40 a pod sceną byłyśmy o około 12 i poszłyśmy szybko około 16 coś zjeść i byliśmy na miejscu zaraz z powrotem. Koncert zaczął się o 20:35 i tro nas przyjechał i było super i po 24 byłyśmy w domu. Ja osobiście byłam mega zmęczona ale do końca wytrwałam. Niestety to jest tylko taka moja krótka notka na blogu, bo jestem zajęta i lecę na dwór. Miłego popołudnia wam życzę. Jak chcecie coś o mnie się wał tak do 22 i potem czekałyśmy na autografy i zdjęcia i się doczekałyśmy, w miarę krótko czekałyśmy ale ludzie mega się pchali, na szczęście wytrwałyśmy do końca. Koleżanki tata pdowiedzieć więcej to dodawajcie na snapie: lewandowska.elo :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz